02.05.2014

Zmiany...

Zdecydowałam się zmienić datę wylotu na końcówkę września, głównie dlatego, że jestem leniem i boje się, że jednak nie uda mi się obronić w lipcu. Trochę mi szkoda, że to się tak przedłuży bo już czekam od listopada (sic!), poza tym większość z was wyjeżdża teraz albo w wakacje a w podobnym czasie wszystko zaczynałyśmy, no i tak smutno trochę. Będę tu umierać z zazdrości haha. Ale no dalej mam nadzieję, że w tym wrześniu to już na pewno uda mi się polecieć!

W międzyczasie założyłam sobie profil na Au Pair World i tam próbuję znaleźć jakąś rodzinkę na lipiec-wrzesień, ale jakoś tak opornie mi to idzie. Celuje w Hiszpanie albo UK. Jak na razie dostaje głownie odmowy więc pewnie nic z tego nie wyjdzie. W ogóle jakoś dziwnie tam jest...

Zanim zmieniłam datę miałam jeszcze kilka matchy, ale myślę, że teraz trochę to ucichnie bo większość rodzin szuka jednak au pair w okresie wakacyjnym. 

MATCH #21
DZIECI: dziewcznka 7 lat
MIASTO: Philadelphia, Pennsylvania
no essay, no photos, no mail, zniknęli po tygodniu

MATCH #22
DZIECI: chłopiec 2 lata
MIASTO: Henrico, Virginia
Nie za bardzo mi się spodobali i się cieszyłam, że nie napisali mi maila po czym zadzwoniła do mnie babka z USA czemu im nie odpisałam i że oni są bardzo mną zainteresowani, okay.... kazała mi do nich napisać,  napisałam i nadal zero odzewu było więc nie wiem po co ta afera była...

MATCH #23
DZIECI: chłopiec 6, dziewczynka 8
MIASTO: Fair Haven, New Jersey
Całkiem spoko byli, kobieta była reporterką CNN! I w ogóle gadałam z nimi przez tel a nie przez skype co było całkiem śmieszne, i to jeszcze taką konferencją na trzy telefony! Miałam z nimi się na skypa umówić ale zgrało się to w czasie ze zmianą daty a ta już im nie pasowała. Opowiadali mi, że do tej pory mieli same Niemki i ostatnio jedna z nich przysłała im zdjęci z drugą i okazało się, że poznały się zupełnie przypadkiem i odkryły, że były au pair u tej samej rodziny! lol śmiesznie

MATCH #24
DZIECI: bliźniaczki 5 lat
MIASTO: Round Lake, New York
Od nich dostałam najmilszego maila ever, ten list był tak i sympatyczny i jeszcze dołączony był link do youtube z filmikami dziewczynek. W sumie nie byłam zainteresowana bo mieszkali trochę daleko od jakiegoś dużego miasta. Ale i tak nie odpisali mi więcej na maila..

MATCH #25
DZIECI: chłopiec 5 lat
MIASTO: Riverside, Connecticut
Weszli mi na profil jak już zadecydowałam, że zmienię datę więc nawet za bardzo się nie wczytywałam w ich profil....

Buziaki dziewczyny! :*

24 komentarze:

  1. a nie masz przypadkiem polskiego maila? bo mi o to wiele maili nie dochodziło. zmień sobie najlepiej na gmail np.
    btw nie lepiej się zaprzeć i zmienić znów np na lipiec lub sierpień? dla chcącego nic trudnego! ;)
    Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam gmaila, ale okazało się, że oni próbowali wysłać mi wiadomość prze aplikację w APiA i na dodatek ona i tak się nie wysłała ;/
      No niestety to nie jest tak łatwo, jak będę miała pewność, że się uda czyli jakoś w połowie czerwca to wtedy ustawie sobie dostępność na już :)
      Buziaki :*

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. i jak stamtąd do NYC się dostać, łatwo? Bo mi się wydawało, że niby odległość podobna jak np z NJ ale jakoś połączeń mi nie wyszukiwało, albo np 2h

      Usuń
    2. samochodem to jakieś 45 min, a pociągiem ok 1.5h 30$ w dwie strony ;)

      Usuń
  3. A my Tobie będziemy zazdrościć, że jeszcze zostajesz w US, gdy my będziemy musiały już wracać ;)
    Jeeej, jakbyś w Philly mieszkała... *.* Tyle różnych rodzinek już miałaś, że aż zżera mnie z ciekawości, do kogo w ostateczności trafisz!
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy będzie czego zazdrościć! ;) Ja na przykład jestem ciekawa jak to będzie za kilka miesięcy jak się okaże, które z nas rzeczywiście trafiły na pf, a które jednak nie bardzo. Czy któraś wróci wcześnie? Jak to się będzie miało do początkowego nastawienia prze dwyjazdem. A może wszystkie będziemy mega happy?! I hope so!
      Całusy :***

      Usuń
  4. Co do APW- rzeczywiście ostatnio jest ciężko, ja też dostaję głównie odmowy lub wcale nie odpisują, aż się odechciewa :(
    a ja w Ciebie wierzę, ze obronisz w lipcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam uwielbiam APW <3 ale prawdą jest, że jak już znalazłam rodzinkę to jakby wszystko natychmiastowo ucichło, choć wcześniej był tam taki ruch...
      ale próbuj, zepnij się z obroną i poszukaj jeszcze trochę, a nuż znajdziesz :)

      dobra historyjka z tym matchem #23, świat to jest jednak mały ;)

      Usuń
    2. jak znajdę tam rodzinkę to i ja będę uwielbiała :P

      Usuń
  5. Wierzę, że uda Ci się obronić w lipcu i że w sierpniu a najpóźniej we wrześniu będziesz już w US!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I hope so!! Nie mogę się doczekać i teoretycznie powinno mnie to motywować, ale jestem takim laniem jakiego ten świat jeszcze nie widział, więc bywa ciężko ;/
      Buziaki :*

      Usuń
  6. Ja też wybieram sie pod koniec września, albo i w październiku :) zobaczymy, kto tam mnie będzie chciał :) hehe
    no i tez ten zapas soczewek muszę zrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może będziemy lecieć razem! haha :)
      Pozdrowienia :*

      Usuń
  7. Przyjeżdżaj tu jak najszybciej! ;3
    Na pewno się obronisz! ja w Ciebie wierzę <3

    OdpowiedzUsuń
  8. dasz radę się obronić! :)
    ile matchów! :D ja wybrałam mój drugi match, a miałam ich 3 :P

    OdpowiedzUsuń
  9. A jednak wrzesień :) jestem w tej samej sytuacji, ale zaryzykowałam i założyłam, że jednak nie będzie poprawki we wrześniu :P
    Trzymam kciuki za Twój perfect match!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękii :) Ja też byłam długo optymistyczna ale im bliżej tym bardziej czarno to widzę i się przestraszyłam haha Buziaki :*

      Usuń
  10. I jak tam szukanie rodzinek? Coś nowego masz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuuudy :( Powodzenia z NYC Tobie życzę:*

      Usuń
  11. Hej, przypadkowo wpadłam na Twojego bloga i okazuje się, że po pierwsze razem jesteśmy w APiA a po drugie planujemy wyjazd na wrzesień. Jeszcze nie miałam tyle rodzinek co Ty na roomie, ale wystarczy, że miałam ostatnio jedną, która na mój gust mogła być PM, ale jak to oni, odezwali sie meiowo, wypytali o dosłownie wszystko, ja im odpisałam i od tego czasu cisza;/ standardowo. Dzisiaj zniknęli z profilu-prawdopodobnie automatycznie ich wyrzuciło, jako że minął już ponad tydzień. Oprócz tej rodziny, straszny zastój na moim profilu. Mam nadzieje, ze coś się u NAS zmieni i końcu znajdziemy ten PM na dniach:) mam dokładnie jak Ty, wolałabym siedzieć i planować, wygooglować wszystko i już składać papiery o wizę...obyśmy nie musiały czekać długo. Trzymaj się, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja to już mam dość tego czekania :( Widocznie ta rodzinka nie byla Ci przeznaczona, nic straconego :) Pozdrowienia :)

      Usuń